Dzień 1443
Kijów
Poniższy tekst został zamieszczony przez Michała Strelnikova z komentarzem: “krąży po internecie jako twórczość ludowa mieszkańców Kijowa”. Obrazek także pochodzi z tego wpisu.
Kijów nigdzie nie wyjedzie, a mieszkańcy Kijowa nigdzie się nie wybierają. Czy na rosyjskich bagnach jeszcze tego nie zrozumieli? Wszyscy jesteśmy po prostu przywiązani do jednej przychodni rejonowej. Mamy duży kryty basen z oświetleniem i gorącym prysznicem. Nauczyliśmy się tu żyć między „przylotem” a kawą. Trzymamy miasto na przedłużaczach i upartości. Na darowiznach, generatorach i żartach poniżej poziomu podłogi. Zamiast paniki mamy memy. I plecaki z charakterem. Kijów nie jest bohaterem z filmu — po prostu nie umie się poddać. Tutaj nawet ludzkie cienie chodzą pewnie. Kijów nie płacze głośno. Nie ma na to czasu. Tutaj płacz odkłada się „na później”, jak życie, jak sen, jak normalność. Nasze dzieci potrafią biegać do schronu szybciej, niż kiedyś biegały na huśtawki. A dorośli nauczyli się uśmiechać tak, żeby nikt nie zauważył, jak coś pęka w środku. Chodzimy między gruzami i kawiarniami. Składamy miasto kawałek po kawałku, jak puzzle. Naszym lekarstwem jest śmiech w kolejce po chleb. A kiedy wyłączają światło — sami zaczynamy świecić. Nie pytamy, kiedy to się skończy. Pytamy, gdzie się dzisiaj spotkamy. Bo Kijów — to nie miasto na mapie. To coś znacznie cenniejszego! Kijów stał jeszcze wtedy, gdy w miejscu Moskwy rechotały żaby. Starożytne miasto ludzi o stalowych nerwach. Wykresy ostrzałów rakietowych stały się dokładniejsze niż wykresy włączania światła. A czy ktoś już sporządzał wykresy „imprez niepokonanych” według dzielnic mieszkaniowych? Podzielcie się, proszę! A kiedy ktoś znowu powie: „Czas się poddać”, Kijów po prostu zaparzy kawę, poprawi koronę z wieżowców i z dumą uśmiechnie się do rosyjskiej ciemności. Bo Kijów to miasto, które przetrwało wszystkich, którzy przybywali, aby je zniszczyć. I przetrwa jeszcze. A wiosna nadejdzie. Ona zawsze nadchodzi. Wszyscy tutaj jeszcze nigdy tak bardzo nie czekaliśmy na tę wiosnę


